Festiwale

Górnolotni 2021. Spotkania ludzi gór w Tarnowie

Za horyzont domu - Górnolotni

Festiwal od ponad 10 lat przyciąga miłośników przygody, adrenaliny i ambitnych wyzwań. Tutaj najwybitniejsi na świecie wspinacze, himalaiści, biegacze górscy, skialpiniści, pisarze i filmowcy spotykają się by opowiedzieć swoje historie.

TRANSMISJA ONLINE - link na niedzielę

GÓRNOLOTNI

spotkania ludzi gór w Tarnowie

13-14 marca 2021 r.

 

 
Wolny człowiek to taki, który idzie w górach własną drogą" /Stephane Brosse/


FB Za horyzont domu

 



Program festiwalu:


13 marca - sobota

  • 12.00 – warsztaty – Zimowy survival
  • 15.00 - Klaudia Jadwiszczyk, Krzysztof Lewicki - Mroczne cienie Laponii *
  • 16.30 - Jacek Matuszek - SOLO Jak próbowałem przefrunąć Dolomity *
  • 18.00 - Łukasz Dudek - Solo na "dachu świata" *
  • 19.00 - Ryszard Pawłowski 50 lat w górach - rozmawia Piotr Drożdż  *
  • 21.00 - film: The Ghosts Above (40 min) (Lądek Film Tour) **
  • - spotkanie tłumaczone na PJM    ** - polskie napisy do filmu

14 marca - niedziela

  • 15.00 - Bogusław Magrel - Niezdobyte szczyty Karakorum
  • 16.30 - Bogumił Słama - Taternickie opowieści z Betlejemki
  • 18.00 - Janusz Majer i Dariusz Jaroń - Góry w cieniu życia
  • 19.30 - Denis Urubko - Miesiąc m80D0wy
  • 21.00 - film: Spectre ( 50 min) (Lądek Film Tour) **

** - polskie napisy do filmu

 

  • Tłumacz migowy będzie po prawej stronie sceny.
    Prosimy, żeby osoby niesłyszące zajmowały miejsca z przodu i z prawej strony sceny.
  • Pętla indukcyjna znajduje się w rzędach 7 i 8, miejsca od 1 do 15.

 


GÓRNOLOTNI - omówienie całego programu festiwalu


13 marca (sobota) – 1 dzień festiwalu

godz. 12:00 - 14:00 - Warsztaty: Zimowy survival - płatne dodatkowo 20 zł

Warsztaty dla dzieci, młodzieży i dorosłych.
Zimowy survival, warsztaty o umiejętności przetrwania w różnych warunkach i sytuacjach, które mogą nas zaskoczyć zimową porą zarówno w mieście, jak i w leśnej głuszy lub górskim szlaku. Przybliżymy najważniejsze techniki survivalu, zwrócimy uwagę na to, jak się przygotować i zabezpieczyć, gdzie wystrzegać się niebezpieczeństw i jak sobie radzić, gdy wszystko inne zawiodło i jesteśmy zdani wyłącznie na siebie i to co nam zostało w kieszeni.

Podczas warsztatów poruszone będą tematy:

  • Psychologii survivalu, przetrwania w ekstremalnych warunkach - odniesienia do osobistych doświadczeń instruktorów;
  • Schematy postępowania w sytuacji survivalowej
  • Niezbędne kroki do przeżycia
  • Zestaw EDC podróżnika, czyli niezbędne produkty, które można wykorzystać na milion sposobów mogące nawet uratować życie;
  • Zdobywania i uzdatniania wody w warunkach terenowych;
  • Poszukiwania i organizacji schronienia;
  • Ogień - jako źródło życia;
  • Podstawy terenoznawstwa.

Podczas zajęć uczestnicy będą mogli:

  • Zobaczyć i przećwiczyć rozbijanie podstawowych typów schronień wykonanych przy użyciu płachty biwakowej,
  • Nauczyć się krzesać ogień za pomocą metod pierwotnych.

Ciekawe zagadnienia, które mogą być cenną wskazówką nie tylko podczas podróży i sytuacji kryzysowej, ale przede wszystkim świadomością “jak się PRZYGOTOWAĆ” na każde wyjście z domu, spacer z psem, co warto mieć ZAWSZE przy sobie i jak nie pozwolić stresowi wziąć górę nad działaniem.

Wiedza bezcenna przekazana od czołowych instruktorów survivalu w Polsce, praktyków, którzy doświadczenie szlifują podczas ekspedycji w najdalsze rejony świata i od ludów pierwotnych, dla których sztuką przetrwania jest każdy dzień ich życia. Klaudia i Krzysztof jako jedyni przetrwali 6 miesięcy w warunkach zimowych podczas ekstremalnej wyprawy i od 3 lat szkolą się u autochtonów z Arktyki.


Klaudia Jadwiszczyk, Krzysztof Lewicki - zimowi podróżnicy, których cechuje duża rzetelność działań, autentyczność i silne wiązanie się z naturą, która stała się swego rodzaju symbolem tej pary. Leśne, arktyczne, traperskie podróże, ekstremalne polarne wyprawy w każdym stylu - rowerem, na nartach z saniami transportowymi, pieszo i zawsze pod gołym niebem. Od kilku lat eksplorują północ, szkolą się u autochtonów z Arktyki, podejmują różne wyzwania, które zwiększają ich wiedzę i umiejętności podróży zimowych i przetrwania w skrajnych warunkach. Są laureatami wielu nagród podróżniczych, m.in. nominowani do “Podróży Roku” National Geographic za podróż zimą rowerem tandemem z psem i przyczepką na Nordkapp, trwającej 9 miesięcy, z czego pół roku zimą, tym samym stając się prawdopodobnie pierwszymi podróżnikami na świecie z tak długim okresem bytowania zimą. Prywatnie właściciele firmy outdoorowej Dzika Droga; doświadczeni instruktorzy survivalu, którzy porywają młode dusze do lasu i za sprawą kilku godzin zupełnie im przewracają w głowach, pokazując dziką drogę życia. Połowę serca zostawili w północnej Laponii, druga połowa należy do ich futrzastego Przyjaciela, z którym przemierzają świat - Kadlooka, alaskana malamuta.

Zapisy: Anna Sadowska 14 633 46 11 (od poniedziałku do piątku w godz. 9:00 - 15:00) lub mailowo: a.sadowska@csm.tarnow.pl

 


godz. 15:00 - Klaudia Jadwiszczyk, Krzysztof Lewicki - Mroczne cienie Laponii


* spotkanie na żywo w CSM i darmowa transmisja przez Internet

Mrok. Mróz. Samotność.
Starcie z demonami, tak licznie zamieszkującymi odległą tundrę i dziką tajgę.
Nie bez powodu Saamowie, czyli tysiącletni mieszkańcy europejskiej północy - wędrowcy przemierzający bezkresne tereny wraz ze swymi reniferami, zawsze rozkładając w danym miejscu obóz, w pierwszej kolejności zwracali się z pytaniem i modłami do duchów lasu o zgodę na nocleg. Kto tego nie zrobił lub postanowił rozbić obozowisko w nieodpowiednim miejscu, skazany był na gniew demonów.
Nie tylko szamani kontaktowali się z duchami, nie tylko oni wyczuwali energię miejsca. Każdy wędrowiec wyuczył się tej nietypowej odmiany empatii, dzięki której mógł czuć więcej niż inni.
Wchodząc w daleką Arktykę i dziką leśną otchłań należy być gotowym, że nie tylko wyzwaniem będzie przyroda, pogoda, warunki oraz nasza zdolność adaptacji oraz wytrzymałość fizyczna.
Przemierzając dotychczas już tysiące kilometrów Arktyki, Krzysztof Lewicki postanowił ruszyć w okresie, gdy nawet Saamowie unikają jak mogą tych właśnie dróg, w tym momencie roku.


Skuta mrozem Laponia i samotny podróżnik, zapadający się w puch, zakładający obozowiska przy trzydziestostopniowym mrozie, pozbawiony nowoczesnego sprzętu i profesjonalnych ubrań.
Zdany na siebie, walczący z zimą, ciężkim terenem i upiorami wyobraźni, rodzącymi się w mroku i samotności. Nadchodziła noc polarna, światło dostępne było tylko kilka godzin w ciągu dnia, reszta spowita była ciemnością i przerażającą ciszą.
Krzysztof wrócił do fińskiej tajgi, by sprawdzić, czy człowiek jest w stanie przetrwać trzy tygodnie w lesie bez profesjonalnego sprzętu w najtrudniejszym okresie wczesnej zimy.
Wędrował w stylu traperskim, skromnym odzieniu z ciężkim plecakiem pełnym prowiantu i ograniczonym sprzętem. Towarzyszami mu były renifery i wilki, które nie odstępowały na krok. Zasypiał otulony bezdenną ciszą, w mroku rozświetlonym co jakiś czas migoczącą nad głową zorzą polarną. Spał w chatach traperskich, pod tarpem lub wykopanej samodzielnie jamie śnieżnej. Wędrował w przestrzeni, ale i w głąb siebie, tam, gdzie nieustannie toczą walkę dwa wilki – dobry i zły. Łagodny i wściekły. Bezlitosny i wrażliwy. Bohaterski i tchórzliwy. Wiedział, którego ma karmić. Choć wyzwanie okazało się większe niż mógł przewidzieć.
Zjednoczył się z naturą, której stał się nieodłącznym elementem. Przetrwał.
To największe osiągnięcie w obliczu podjętych wyzwań.

Klaudia Jadwiszczyk, Krzysztof Lewicki  Biogramy autorów przy warsztatach.


 godz. 16:30 - Jacek Matuszek - SOLO - Jak próbowałem przefrunąć Dolomity.


* spotkanie na żywo w CSM lub płatna transmisja przez Internet

Multimedialna prelekcja do której przygotowywałem się... - całe życie. Takiego projektu na świecie jeszcze nie było. Plecak ważący prawie 30kg, w nim paralotnia, sprzęt do wspinania i biwakowania. Przede mną 190km trasy przez włoskie Dolomity. Rok przygotowań - samotnego wspinania i latania. Jedna błędna decyzja spowodowała wypadek i zawieszenie projektu. Opowiem o tym jak odkrywałem wspinanie i latanie na nowo. Jak zostać paralotniarzem i czy złamana noga może powstrzymać marzenie o wolności.

Jacek Matuszek - rocznik 1985. Alpinista, filmowiec. Vicemistrz Polski w Boulderingu 2007. Pomysłodawca polskiego zespołu wspinaczkowego Alpine Wall Tour. Za zespołowe przejście Brento Centro 8b 900m - nominowany do Kolosów 2015 i nagrody Travelerów National Geographic. W zespole Alpine Wall Tour skompletował Alpejską Trylogię i dokonał 1-ego powtórzenia drogi Hiszpańskiej 8b+/c 550m, 3-ciego powtórzenia drogi Project Fear 8c, 550m oraz 1-ego polskiego przejścia Bellavista 8b+, 550m. W 2018 w zespole z Łukaszem Dudkiem wytyczył nową drogę Premiere 7b, 450m w Dolomitach. Laureat nagrody im. Andrzeja Zawady, za pomysł wspinaczkowo-paralotniowego trawersu Dolomitów.
Jacek jest współautorem filmu “Alpine Wall Tour” i "Mama".


godz. 18:00 -  Łukasz Dudek - Tortour. Alpejska solówka  


* spotkanie na żywo w CSM lub płatna transmisja przez Internet

Nie ma wspinacza, który skompletowałby tyle jurajskich ekstremów co Łukasz Dudek. Ma na koncie wiele dziewiątkowych (9a) przejść poza Polską. Jest też świetnym wspinaczem górskim, a od kilku lat przede wszystkim górskim solistą.

Na początku działał w górach w zespole z Jackiem Matuszkiem. W ramach projektu Alpine Wall Tour wspólnie poprowadzili wiele trudnych wielowyciągowych klasyków, wytyczyli też własną drogę na Cima Grande - Premiere 76.

W ostatnich latach specjalnością Łukasza stały się przejścia solowe. Sztukę tę opanował do perfekcji, najpierw w skalach, a później na dużych ścianach. Przykładem niech będzie pokonanie samotnie drogi Tortour 8c w austriackim paśmie Hochschwab Gebirge (pierwsze powtórzenie tej linii, 2019 r.) i przede wszystkim tegoroczna Pan Aroma 8c, wielki klasyk Alexa Hubera na Cima Ovest di Lavaredo w Dolomitach- po 17 godzinach wspinaczki Łukasz zameldował się no wierzchołku. Sama droga ma zaledwie garstkę powtórzeń, do tego przejście Łukasza jest dopiero pierwszym zrobionym w takim stylu.  

Samotne przejście drogi Pan Aroma na Cima Ovest di Lavaredo to z pewnością jedno z największych wspinaczkowych osiągnięć dokonanych przez Polaka, w ostatnich latach. Nic dziwnego, że pisały o nim branżowe media w wielu krajach. Podczas prelekcji czołowy polski wspinacz skalny Łukasz Dudek opowie o samotnych zmaganiach z niezwykle przewieszonymi, kluczowymi wyciągami i o swojej ewolucji jako wspinacza solowego. Świetny fotograf górski i outdoorowy Piotrek Deska zdradzi ciekawe szczegóły pracy w niezwykłym miejscu, jakim jest północna ściana legendarnej Cimy Ovest. 



Łukasz Dudek to jeden z najlepszych polskich wspinaczy. Wyróżniony w ubiegłym roku na Kolosach wspólnie z Jackiem Matuszkiem za wytyczenie nowej drogi na Cima Grande w Dolomitach, późną wiosną 2019 roku postanowił spróbować czegoś nowego. „Wspinaczka z partnerem nie daje aż tak intensywnych doznań, jak ta solowa. Dlatego podjąłem decyzję, by przejść samotnie drogę wielowyciągową. Brak ludzi daje wrażenie, że cała ściana należy tylko do mnie". - wyjaśniał potem. Za cel obrał "skromną"  niespełna 300-metrową drogę Tortour w paśmie Hochschwab w Austrii. Pokonując na niej solo trudności 8c, dokonał najtrudniejszego polskiego samotnego przejścia klasycznie drogi wielowyciągowej.

/źródło: wspinanie.pl/                  


godz. 19:00 - Ryszard Pawłowski - Człowiek Gór - rozmawia Piotr Drożdż


* spotkanie na żywo w CSM lub płatna transmisja przez Internet

Ryszard Pawłowski w rozmowie z Piotrem Drożdżem opowie o swojej imponującej karierze górskiej, zabierając nas w fascynującą podróż przez Himalaje, Karakorum, Andy Patagońskie, Alaskę i nasze rodzime Tatry. Popularny „Napał” zdradzi także patent na swoją alpinistyczną długowieczność.

Ryszard Pawłowski zaczął się wspinać w 1970 roku, kiedy miał 20 lat. Najpierw zafascynowały go jaskinie, ale po pierwszych sukcesach w tej dziedzinie wybrał przestrzeń i ekspozycję, którą oferowały skalne ściany. Pierwsze szlify w górach typu alpejskiego zdobył w 1976 roku, wspinając się w masywie Mont Blanc. Już rok później miał okazję sprawdzić swój organizm na wysokości, wchodząc na trzy wybitne szczyty Hindukuszu: siedmiotysięczniki Akher Chagh i Kohe Tez oraz wysoki sześciotysięcznik Shayoz Zom.

Pierwsza wyprawa w góry Ameryki Południowej – Andy Peruwiańskie – w 1978 roku, przyniosła dwie nowe drogi i pierwsze polskie wejście na drugi co do wysokości szczyt Cordillera Blanca: sześciotysięcznik Huandoy Oeste. Najciekawszym osiągnięciem była nowa droga na Pirámide de Garcilaso, którą Pawłowski wytyczył po pięciodniowej wspinaczce w zespole z Michałem Kuligiem.

Kolejny rok to start działalności w Himalajach, którą zaczął z wysokiego C, robiąc nową drogę na pd.-zach. ścianie sześciotysięcznika Rishi Kot, którą pokonał w czystym stylu alpejskim w ciągu 2 dni w zespole z Tadeuszem Karolczakiem.

Koniec lat siedemdziesiątych i początek osiemdziesiątych to dla Pawłowskiego także lata intensywnej działalności w Tatrach. Warte odnotowania dokonania to chociażby przejścia na Kotle Kazalnicy: pierwsze bez poręczowania Kantu Wielkiego Zacięcia (1978), pierwsze samotne (1980) i jednodniowe (1986) Superścieku i pierwsze samotne Ścieku (1983).

Nie bez powodu Ryszard Pawłowski otrzymał ksywkę „Napał”. Początek lat osiemdziesiątych był dla niego okresem niezwykłej intensywności wyprawowej. Dość powiedzieć, że w 1981 roku Pawłowski wspinał się w Alpach Południowych Nowej Zelandii (m. in. pierwsze polskie wejście na Mount Cook wraz z Krzysztofem Wielickim), w Pamirze (wejście trudną drogą na Pik Kommunizmu), Andach Peruwiańskich i w Yosemite (pierwsze polskie przejścia legendarnych dróg The Nose na El Capitanie i Nortwest Face na Half Dome).

Jego pierwszym ośmiotysięcznikiem był Broad Peak, na który wszedł w 1984 roku. W kolejnych latach brał udział w polskich potyczkach z legendarną południową ścianą Lhotse. Podczas swojej drugiej wyprawy (1989) na to urwisko towarzyszył Jurkowi Kukuczce w ataku szczytowym. Niestety, po biwaku spędzonym powyżej 8000 metrów Kukuczka odpadł w czasie prowadzenia trudnego, płytowego wyciągu i po urwaniu się liny zginął na miejscu. Pawłowski musiał w dramatycznych okolicznościach, samotnie wycofać się z ogromnej ściany.

Udział w wyprawach w Himalaje i Karakorum nie sprawił, że Pawłowski stracił zainteresowanie mniejszymi, ale trudniejszymi technicznie ścianami w innych górach. W latach 1987-1988 przeszedł trudne drogi w Kaukazie (m. in. trzy cenione linie w masywie Uszby). Powrócił też do Patagonii, gdzie w 1987 roku dokonał pierwszych polskich przejść Drogi Argentyńskiej na Fitz Royu i Drogi Whillansa na Aguja Poincenot. Wracał także w Alpy zapisując na swoje konto pierwsze polskie przejścia Direttissimy Centralnego Filara Freney i drogi Anouk na Petit Jorasses.

Lata dziewięćdziesiąte otworzył mocnym akcentem w górach najwyższych – wejściem na Annapurnę południową ścianą w 1991 roku. Rok później, jako pierwszy Polak, wszedł na wówczas jeszcze całkiem poważny szczyt, który dziś został „sprowadzony” do ambitnego celu trekkingowego – Ama Dablam (na szczyt wszedł jeszcze dwukrotnie podczas tej wyprawy). W 1993 roku stanął na wierzchołku Nanga Parbat po wspinaczce Drogą Kinshofera, a jesienią następnego roku na Lhotse. Lata 1994-1995 przyniosły pierwsze wejścia Pawłowskiego na Mount Everest: najpierw od strony nepalskiej, a później od tybetańskiej. Pełnił on już wówczas rolę wysokościowego przewodnika dla czołowych światowych agencji oferujących wejścia na najwyższe szczyty świata.

Pracując jako przewodnik, nie porzucił ambicji sportowych. Wręcz przeciwnie – w 1996 roku wszedł na K2 trudnym Północnym Filarem, co uważa za swoje największe osiągnięcie spośród wspinaczek na szczyty ośmiotysięczne.

Miłość do wspinaczki na pionowych zerwach nie pozwalała mu jednak zapomnieć o górach na innych kontynentach. W 1997 roku wrócił do Patagonii, gdzie w zespole, którego siłą napędową był Janusz Gołąb, dokonał pierwszych polskich wejść na Torre Central i Torre Norte del Paine, a w 2001 roku wytyczył nową drogę w masywie Mendenhall Towers w Górach Nadbrzeżnych Alaski.

W kolejnych dziesięcioleciach zazwyczaj w roli przewodnika lub lidera wypraw stawał jeszcze wielokrotnie na szczytach ośmiotysięcznych: Gasherbrumie I (1997), Gasherbrumie II (1997, 2003, 2006), Cho Oyu (2000, 2005), Shisha Pangma Middle (2001). Wracał także na Mount Everest, aby dokonać swojego trzeciego (1999), czwartego (2012) i piątego (2014) wejścia na Dach Świata. W 2017 roku otrzymał nagrodę „Wiecznie Młodzi”, która pomogła mu jeszcze w tym samym roku zrealizować wejście na Manaslu.

Imponujące rekordy w liczbie przewodnickich wejść na Ama Dablam (28 razy), Aconcaguę (34) czy Island Peak (37), choć nie mogą być rozpatrywane w kategorii wyczynu sportowego, wiele mówią o sile pasji Pawłowskiego, który − jeśli nie jest na wyprawie − na co dzień się wspina: w skałkach, na ściance czy drogach drytoolowych.

W 2020 roku za całokształt swojej działalności górskiej został nagrodzony prestiżową nagrodą Super Kolosa. Podczas festiwalu Górnolotni w rozmowie z Piotrem Drożdżem, autorem jego biografii i redaktorem naczelnym czasopisma GÓRY, opowie o całej swojej górskiej karierze i zdradzi tajemnicę alpinistycznej długowieczności.



Piotr Drożdż, redaktor naczelny magazynu GÓRY, autor książek o tematyce alpinistycznej, fotograf, prelegent i organizator wydarzeń górskich. Sporty przestrzeni uprawia od ponad 25 lat, jest instruktorem wspinaczki sportowej. Autor nagradzanych i tłumaczonych na inne języki książek górskich oraz setek artykułów i zdjęć publikowanych w polskiej i zagranicznej prasie górskiej. Zasiadał w jury nagród za osiągnięcia wspinaczkowe i alpinistyczne (m. in. Arco Rock Legends, Kolosy), fotograficzne (Banff Mountain Photography Competition, King of the Dolomites) i międzynarodowych wyróżnień przemysłu outdoorowego (ispo Award, Scandinavian Outdoor Award).

 


godz. 21:00 - film: The Ghosts Above (Lądek Film Tour) 

* Film nie będzie transmitowany przez Internet. Dostępny tylko na sali kinowej.
reżyseria: Renan Ozturk, Jay Macmillan, Taylor Rees
United States 2020, 36 min

 

 

 

Zespół wspinaczy zamierza rozwikłać jedną z największych zagadek w historii eksploracji Ziemi i odpowiedzieć na pytanie: Kto dokonał pierwszego wejścia na Everest? W trakcie wyprawy zostają obalone wszystkie stereotypy dotyczące tej góry i związanych z nią ludzi. Film jest brutalnie szczerym spojrzeniem na aktualną sytuację na Evereście podczas jednego z najintensywniejszych sezonów wspinaczkowych.

 


14 marca (niedziela) – 2 dzień festiwalu

godz 15:00 - Bogusław Magrel - Niezdobyte szczyty Karakorum


* Spotkanie na żywo w CSM lub płatna transmisja przez Internet

Prelekcja poświęcona wyprawie do pakistańskiej Hunzy, gdzie członkowie Polskiego Klubu Alpejskiego zdobyli dwa dziewicze szczyty Two Headed Massif oraz Lal Siran Kateh Sar. Ekspedycja odbyła się dla uczczenia 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę.


Bogusław Margiel
- alpinista, prezes Polskiego Klubu Alpejskiego. Zdobył trzy ośmiotysięczniki: Cho Oyu, Shisha Pangma Central (oba bez tlenu) oraz Manaslu. Wspinał się w Pamirze, Tien Szanie, Andach. Kierował wyprawami górskimi w różnych częściach świata, wszedł m.in. dziesięć razy na Aconcaguę, a w Alpach dokonał ponad 179 wejść na czterotysięczne szczyty. W 2019 nominowany do Nagrody im. Jana Rodowicza „Anody” w kategorii „Wyjątkowy czyn” za uratowanie życia 4 alpinistom.


godz. 16:30 - Bogumił Słama - Taternickie opowieści z Betlejemki


* Spotkanie na żywo w CSM lub płatna transmisja przez Internet

Wchodząc na Halę Gąsienicową w Tatrach mijamy mały, niepozorny budynek. Ale to bardzo ważny dom dla wszystkich prawie taterników w Polsce. Od bardzo, bardzo dawna w budynku tym mieści się Centralny Ośrodek Szkolenia PZA. Domek ten od kiedy pamiętam nosił nazwę "Betlejemka" Na kursach taternickich szkoliły się setki, a pewnie i tysiące wspinaczy. Część z nich z czasem została słynnymi alpinistami. Również tzw kadra instruktorska składała się w dużej mierze z czołowych polskich alpinistów i himalaistów. Oprócz roli szkoleniowej "Betlejemka" pełniła też przez lata rolę "tygla kulturowego" dla niebanalnego środowiska ludzi gór. Tak się złożyło, że miałem szczęście prowadzić ten obiekt przez lat dwadzieścia. (1988 - 2008) Przez ten okres byłem świadkiem wielu zdarzeń śmiesznych i smutnych. Wielkich wygranych i porażek. Spotkałem ludzi wspaniałych i takich sobie. Były to dla mnie ważne i bardzo ciekawe czasy. I o tym wszystkim chcę Państwu opowiedzieć w Tarnowie.


Bogumił Słama - "Bobas"

Przez wszystkie lata swojej działalności górskiej stanął na dziesiątkach szczytów wchodząc na nie wieloma pięknymi drogami. W Tatrach wszedł na większość szczytów i przeszedł choć po jednej drodze na najsłynniejszych tatrzańskich ścianach, zarówno latem jak i zimą. Wspinał się na Kazalnicy, zachodniej i wschodniej ścianie Łomnicy, północnej Małego Kieżmarskiego i południowej ścianie Kieżmarskiego. Bywał na galerii Gankowej i ramieniu Krywania, a także na wschodniej ścianie Mnicha, Młynarczyka i małego Młynarza. W Tatrach Zachodnich poznał urok takich ścian jak Kazalnica Miętusia, Raptawicka Turnia, czy północna ściana Giewontu. W Alpach udało mu się pokonać piękne i słynne drogi na ścianach Mont Blanc, Les Droites czy Grandes Jorasses. Przeszedł też piękne ściany Dolomitów, między innymi Marmolady, Ciwetty i Tofany di Rozes. Jednym z największych sukcesów Bogumiła Słamy było otwarcie, wraz z przyjaciółmi, nowej drogi - środkiem ściany na słynnym w owym czasie Alam Kuhu, w górach Elburs w Iranie. Wspinaczka zajęła im wtedy siedem dni non stop. Dziś nazywa się to „big wall". W górach wysokich wspinał się w Pamirze, Himalajach i Karakorum. Był uczestnikiem drugiej polskiej wyprawy na K2 i kierownikiem zwycięskiej wyprawy na Arjunę w Himalajach. Wszedł też na takie szczyty jak Elbrus, Demawend czy Ararat. Przez dwadzieścia lat był kierownikiem Centralnego Ośrodka Szkolenia PZA na Hali Gąsienicowej „Betlejemka" . W latach 90-tych wraz z grupą znajomych i przyjaciół założył Polskie Stowarzyszenie Przewodników Wysokogórskich, jest jego członkiem. Jest przewodnikiem IVBV, instruktorem alpinizmu PZA, ma państwowy stopień instruktora wspinaczki wysokogórskiej.


Bobas jest znakomitym gawędziarzem. Gościł już na „Górnolotnych" kilka razy i podbił serca publiczności zajmując pierwsze miejsce w plebiscycie na najciekawszą prezentację.


 godz. 18:00 - Janusz Majer i Dariusz Jaroń - Góry w cieniu życia - promocja książki


* Spotkanie na żywo w CSM lub płatna transmisja przez Internet

To nie jest biografia, jakich mnóstwo w księgarniach. To opowieść o miłości do gór, o pasji, o przyjaźniach, nie tylko górskich, i o doskonaleniu ciekawości świata.
Dla Janusza Majera w górach zawsze najważniejszy był człowiek. Wyniki sportowe i własne ambicje schodziły na dalszy plan. Był kierownikiem wielu wypraw w czasach złotej ery polskiego himalaizmu, świadkiem triumfów i porażek, wydarzeń zabawnych i tragicznych.
Legenda polskiego himalaizmu opowie Wam o swoim górskim żywocie i o tym, jak odnaleźć w sobie dystans i pokorę wobec potęgi natury tam, gdzie o życiu i śmierci decydują niuanse. O tym, co dzieje się w człowieku, gdy na odludziu, wśród śniegu i lodu odchodzą przyjaciele, a Wy nie wiecie, co ze sobą począć. Pokaże, jak on i jemu podobni radzili sobie w chwilach, gdy gasła wszelka nadzieja.
Zaprosi Was też do swojego domu, gdzie otoczony książkami, przy lampce dobrego wina, gości przyjaciół, snuje opowieści i plany kolejnych podróży.

Janusz Majer
- alpinista, himalaista, podróżnik i biznesman, współtwórca (wspólnie z Arturem Hajzerem) marek outdoorowych Alpinus i HiMountain, z wykształcenia hutnik (absolwent wydziału metalurgicznego Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie). W latach 1980-1992 przezes Klubu Wysokogórskiego w Katowicach, od 2013 roku
(po śmierci Artura Hajzera), szef programu Polski Himalaizm Zimowy do 2018r. Członek Honorowy PZA.
Zdobywca m.in. Noszaka i Broad Peaka oraz współautor pierwszego polskiego przejścia drogi The Nose na El Capitan w Yosemite oraz wielu innych szczytów w Alpach, Andach, Himalajach i Hindukuszu.   


Dariusz Jaroń – reporter, dziennikarz, tłumacz. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Z mediami tradycyjnymi i elektronicznymi związany od kilkunastu lat. Autor kilku tekstów wyróżnionych przez jury Nagrody Dziennikarzy Małopolski i Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Nakładem Marginesów wydał książki "Polscy himalaiści" (2019) i "Skoczkowie. Przerwany lot" (2020). Po godzinach mąż, tata, fanatyk Tatr, hard rocka i włoskiej kuchni.

 



godz. 19:30 - Denis Urubko - Miesiąc m80D0wy.
Nowa droga w stylu alpejskim, za którą został uhonorowany Polskim Złotym Czekanem


* Spotkanie nie będzie transmitowane przez Internet. Spotkanie wyłącznie na żywo.

Pasja i Miłość - to dwie obsesje, które dają siłę by zrobić krok naprzód. Jak do tego dojść, jak osiągnąć sukces? Jak przemóc trudy, niebezpieczeństwa, słabości, być gotowym na ostateczny cel we wspinaczce na ponad 8000 metrów. Denis Urubko wie, jak zrealizować Challenge podążając za prawdziwym marzeniem.



Denis Urubko – wybitny himalaista i i wspinacz, który ma na swoim koncie wiele wejść na szczyty siedmio i ośmiotysięczne, podczas których niejednokrotnie wyznaczał nowe drogi. Denis może poszczycić się zdobyciem Korony Himalajów bez użycia tlenu, czego dokonał jako 15 człowiek w historii. Jest również pierwszym zimowym zdobywcą dwóch ośmiotysięczników w zimie, a także nosi tytuł śnieżnej pantery.

Jak sam mówi traktuje alpinizm jak rodzaj sztuki i tak jak każdy twórca potrzebuje widowni. Chce się dzielić z ludźmi swoimi przeżyciami i emocjami, które towarzyszą mu podczas wspinaczki. Wierzy, że dzięki temu ktoś, kto interesuje się alpinizmem, będzie mógł przeżyć to samo, co on.



godz. 21:00 - film Spectre Expedition. To the End of the Earth (Lądek Film Tour)


* Film nie będzie transmitowany przez Internet. Dostępny tylko na sali kinowej.



Reżyseria: Alastair Lee, Leo Houlding
Wielka Brytania (2019), 49 min.

2000 kilometrów, 200 kilogramów, 65 dni, 3 kumpli, 1 góra. Bez pomocy z zewnątrz, z użyciem snow-kite'ów do pokonywania dużych odległości z gigantycznymi ładunkami i prędkością dochodzącą do 60 km/h. Niesamowita opowieść o marzeniu Leo Houldinga, Jeana Burguna i Marka Sedona, by zdobyć najodleglejszy szczyt na Ziemi - leżący na Antarktydzie Spectre.


WYSTAWY:

  • Ryszard Pawłowski - 50 lat w górach
  • Denis Urubko - Moje góry

 

 


Organizator nie ponosi odpowiedzialności za zmiany w programie festiwalu.



Informacje/ rezerwacje:

  • Data: 13 - 14 marca 2021 r.
  • Bilety:
    - sobota - 40 zł (normalny), 35 zł (ulgowy)
    - niedziela - 60 zł (normalny), 50 zł (ulgowy)
    - karnet na wszystkie wydarzenia – 90 zł (normalny), 80 zł (ulgowy).
  • Bilety PPV na transmisje internetową:
    - sobota - 30 zł,
    - niedziela - 30 zł
  • Transmisja online - link na niedzielę
  • Transmisje będą tylko w czasie rzeczywistym wg godzin programu, bez możliwości oglądnięcia relacji w późniejszym terminie. Sobotni i niedzielny film nie będzie transmitowany. Spotkanie z Denisem Urubko również nie będzie transmitowane.
  • Bilety za 1 zł dla działaczy opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych z powodów politycznych.
  • Warsztaty płatne dodatkowo: 20 zł. Zapisy na warsztaty pod numerem 14 633 46 11 (od poniedziałku do piątku w godz. 9:00 – 15:00), e-mail: a.sadowska@csm.tarnow.pl
    Nie można zakupić biletu bez wcześniejszej rezerwacji.
  • Miejsce Festiwalu: sala widowiskowa CSM
  • Rezerwacja biletów ważna 3 dni
  • Kasa CSM, godziny otwarcia i kontakt:
    • tel: 14 633 46 04
    • poniedziałek-piątek: 10:00 - 20:00
    • sobota-niedziela: 15:00 - 20:00

 

Górnolotni 2021. Spotkania ludzi gór w Tarnowie
Górnolotni 2021. Spotkania ludzi gór w Tarnowie
Kilometr Do Celu
Traperska Laponia
Dzika Droga
Górnolotni 2021. Spotkania ludzi gór w Tarnowie
Górnolotni 2021. Spotkania ludzi gór w Tarnowie
Górnolotni 2021. Spotkania ludzi gór w Tarnowie
Górnolotni 2021. Spotkania ludzi gór w Tarnowie
Górnolotni 2021. Spotkania ludzi gór w Tarnowie
Górnolotni 2021. Spotkania ludzi gór w Tarnowie
Górnolotni 2021. Spotkania ludzi gór w Tarnowie
Górnolotni 2021. Spotkania ludzi gór w Tarnowie
Górnolotni 2021. Spotkania ludzi gór w Tarnowie

Millennium Studio

Zawsze wyszukane kino.

Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.