„Teściowe wiecznie żywe” to pełna humoru, ciepła i czeskiej lekkości komedia o tym, jak trudno budować własne życie, gdy nadopiekuńcze matki stale chcą decydować. Jindra i Karel chcą żyć po swojemu, ale Gene i Karla – mają zupełnie inne plany. Gdy los zmusza je do spojrzenia na świat oczami dorosłych dzieci, zaczyna się prawdziwa lekcja odpuszczania, pełna zabawnych sytuacji i wzruszeń. Na scenie: Justyna Sieńczyłło, Ewa Gawryluk, Katarzyna Ucherska i Jakub Józefowicz.
Z jednej strony mamy Gene – wolną, hippisowską matkę (w tej roli Justyna Sieńczyłło), która promuje wolną miłość i swobodny styl życia, z drugiej – Karlę, chłodną, bogatą bizneswoman (w tej roli Ewa Gawryluk), która traktuje życie jak drobiazgowo zaplanowaną strategię.
Słynny czeski humor! Jakub Zindulka napisał uroczą komedię, która jednak bazuje na bardzo poważnych tematach. Sztuka opowiada o prawdziwych dylematach, które spotykają zdecydowaną większość młodych par.
Krzysztof Stopczyk
To opowieść o tym, kiedy dzieci zaczynają być dorosłe, a ich rodzice w końcu muszą to zaakceptować. Los sprawia, że teściowe zostaną postawione przed koniecznością odpuszczenia, co może nie być takie łatwe, jak się wydaje.
Za reżyserię spektaklu odpowiada Olaf Lubaszenko, który doskonale potrafi balansować między głębokimi emocjami a komediowym wyczuciem. Umiejętnie gra z konwencją czeskiej komedii, dodając spektaklowi lekkości i uroku.
Karolina Wójs
Szczególną uwagę przyciąga debiut Jakuba Józefowicza w teatrze dramatycznym – świeży, autentyczny i pełen wdzięku. Jego sceniczna chemia z Katarzyną Ucherską buduje dynamiczny duet, któremu trudno nie kibicować. Wspaniale partnerują im Justyna Sieńczyłło oraz Ewa Gawryluk, tworząc dwa wyraziste portrety, które dostarczają niezliczonych komediowych perełek.
Historia w reżyserii Olafa Lubaszenki nabiera przewrotnego uroku, głębi i błyskotliwości. To spektakl, który bawi, wzrusza i przypomina, że czasami dorosnąć muszą… sami rodzice.








